|
Krapkowice Krzesinówek Łykowo Młodziejewice Dźwirzyno Jantar Milanowie Konopki Wielkie Cewice
|
|
|
Ośrodek wypoczynkowy Międzywodzie do wody 900m
Ośrodek wypoczynkowy Międzywodzie Słodowa Oferujemy pokoje 6 os. Cena 75 os.Obiekt:restauracje, centrum masażu, łóżko łaczone 2 osobowe, telewizor, kuchenka,
Willa Krapkowice
Polecamy Willa Krapkowice 5 osobowe, 190 zł osoba, poza sezonem 20 zł.Wypozażenie: telewizor, czajnik bezprzewodowyWyzywienie: wyzywienie we własnym zakresiedo pla
Akademiki Krzesinówek
Posiadamy pokoje 5 osobowy, 50 os.Nocleg:salon piekności, baseny, od plazy 400m, śniadania i obiadokolacje, barek z alkocholem, wanna z hydromasażem, aneks kuchenny,
Kwatera prywatna Łykowo
Proponujemy Kwatera prywatna Łykowo 5 osobowe, 80 zł osoba, poza sezonem 65 zł.Wypozażenie: parawan, leżakWyzywienie: kolacjeod wody 1200mplace zabawsalon piekności
Ośrodek wypoczynkowy Młodziejewice
Oferujemy Ośrodek wypoczynkowy Młodziejewice 5 osobowe, 105 zł osoba, poza sezonem 90 zł.Wypozażenie: prysznic, dostep do internetuWyzywienie: bufetod plaży 450mgr
Hotel Dźwirzyno od wody 150m
Hotel Dźwirzyno Kabała Posiadamy pokoje 5 os. Cena 150 os.Obiekt:basen, centrum urody, ekskluzywne łózka, wanna z hydromasażem, taras, obiady, do plaży 550m.H
Domki całoroczne Jantar tel 598723719
Pokoje:3 os 90zł osoba4 osobowy 50 zl osoba3 os 120 zl osobaPolecamy:saunasalon odnowy biologicznejdo plazy500mCampingiparawanprysznictelewizorbufetJantar 226544110Lesz
Domek letniskowy Nadolna w Milanowie
Domek letniskowy Nadolna w Milanowie Proponujemy noclegi 2 osobowy. Cena 140 os.Obiekt:salon odnowy biologicznej, place zabaw, łóżko łaczone 2 osobowe, sprzęt p
Wille Konopki Wielkie
Proponujemy pokoje 6 osobowy, 90 os.Nocleg:centrum spa, stołówka, od plazy 1400m, wyzywienie we własnym zakresie, sprzęt plażowy, łazienka, kuchnia, dwa łóżka jed
Gastronomia Cewice
Oferta pokoje 2 os, 20 os.Nocleg:salon piekności, spa, od wody 800m, bufet, telewizor, łazienka, wanna z hydromasażem, ekskluzywne łózka, salon spa.Honorata Łoz
| ||
|
|
||
|
Biega po caym domu i szuka komnaty, Gdzie mieszka, dzieckiem bdc, przed dziesiciu laty. Wchodzi, cofn si, toczy zdumione renice Po cianach: w tej komnacie mieszkanie kobice? Kt by tu mieszka? Stary stryj nie by onaty, A ciotka w Petersburgu mieszkaa przed laty. To nie by ochmistrzyni pokj! Fortepiano? Na niem noty i ksiki; wszystko porzucano Niedbale i bezadnie; nieporzdek miy! Niestare byy rczki, co je tak rzuciy. Tu i sukienka biaa, wieo z koka zdjta Do ubrania, na krzesa porczu rozpita. A na oknach donice z pachncymi zioki, Geranium, lewkonija, astry i fijoki. Podrny stan w jednym z okien - nowe dziwo: W sadzie, na brzegu niegdy zarosym pokrzyw, By maleki ogrdek, ciekami porznity, Peen bukietw trawy angielskiej i mity. Drewniany, drobny, w cyfr powizany potek Pan Tadeusz 7 Adam Mickiewicz Poyska si wstkami jaskrawych stokrotek. Grzdki wida, e byy wieo polewane; Tu stao wody pene naczynie blaszane, Ale nigdzie nie wida byo ogrodniczki; Tylko co wysza; jeszcze koysz si drzwiczki wieo trcone; blisko drzwi lad wida nki Na piasku, bez trzewika bya i poczoszki; Na piasku drobnym, suchym, biaym na ksztat niegu, lad wyrany, lecz lekki; odgadniesz, e w biegu Chybkim by zostawiony nkami drobnemi Od kogo, co zaledwie dotyka si ziemi. Podrny dugo w oknie sta patrzc, dumajc, Wonnymi powiewami kwiatw oddychajc, Oblicze a na krzaki fijokowe skoni, Oczyma ciekawymi po droynach goni I znowu je na drobnych ladach zatrzymywa, Myla o nich i, czyje byy, odgadywa. Przypadkiem oczy podnis, i tu na parkanie Staa moda dziewczyna. - Biae jej ubranie Wysmuk posta tylko a do piersi kryje Da mu powanie rk do pocaowania I w skro ucaowawszy, uprzejmie pozdrowi; A cho przez wzgld na goci niewiele z nim mwi, Wida byo z ez, ktre wylotem kontusza Otar prdko, jak kocha pana Tadeusza. W lad gospodarza wszystko ze niwa i z boru, I z k, i z pastwisk razem wracao do dworu. Tu owiec trzoda beczc w ulic si toczy I wznosi chmur pyu; dalej z wolna kroczy Stado cielic tyrolskich z mosinymi dzwonki; Tam konie rce lec ze skoszonej ki; Wszystko biey ku studni, ktrej rami z drzewa Raz wraz skrzypi i napj w koryta rozlewa. Sdzia, cho utrudzony, chocia w gronie goci, Nie uchybi gospodarskiej, wanej powinnoci: Uda si sam ku studni; najlepiej z wieczora Gospodarz widzi, w jakim stanie jest obora; Dozoru tego nigdy sugom nie poruczy.Bo Sdzia wie, e oko paskie konia tuczy. Wojski z wonym Protazym ze wiecami w sieni Stali i rozprawiali, nieco pornieni, Bo w niebytno Wojskiego Wony po kryjomu Kaza stoy z wieczerz powynosi z domu I ustawi co prdzej w porodku zamczyska, Ktrego widne byy pod lasem zwaliska. Po c te przenosiny? Pan Wojski si krzywi I przeprasza Sdziego; Sdzia si zadziwi, Lecz stao si; ju pno i trudno zaradzi, Wola goci przeprosi i w pustki prowadzi. Po drodze Wony cigle Sdziemu tumaczy, Dlaczego urzdzenie paskie przeinaczy: We dworze adna izba nie ma obszernoci Dostatecznej dla tylu, tak szanownych goci; W zamku sie wielka, jeszcze dobrze zachowana, Sklepienie cae - wprawdzie pka jedna ciana, Okna bez szyb, lecz latem nic to nie zawadzi; Blisko piwnic wygodna sucej czeladzi. Tak mwic, na Sdziego mruga; wida z miny | ||